Aktualności

List XVI Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów do Ludu Bożego

List XVI Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów

do Ludu Bożego

 

Drogie siostry, drodzy bracia,

gdy prace pierwszej sesji XVI Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów dobiegają końca, pragniemy wraz z wami wszystkimi dziękować Bogu za piękne i bogate doświadczenie, którego właśnie staliśmy się uczestnikami.

Przeżyliśmy ten błogosławiony czas w głębokiej komunii z wami wszystkimi. Byliśmy podtrzymywani przez wasze modlitwy, niosąc ze sobą wasze oczekiwania, pytania, a także obawy.

Minęły już dwa lata, odkąd na prośbę papieża Franciszka rozpoczął się długi proces słuchania i rozeznawania, otwarty dla całego ludu Bożego, nikogo nie wykluczając, aby „iść razem”, pod przewodnictwem Ducha Świętego, będąc uczniami-misjonarzami podążającymi za Jezusem Chrystusem.

Sesja, która zgromadziła nas w Rzymie 30 września, była ważnym etapem w tym procesie. Pod wieloma względami było to bezprecedensowe doświadczenie. Po raz pierwszy, na zaproszenie papieża Franciszka, mężczyźni i kobiety zostali zaproszeni, na mocy ich chrztu, do zasiadania przy tym samym stole, aby wziąć udział nie tylko w dyskusjach, ale także w głosowaniach tego zgromadzenia Synodu Biskupów. Razem, w komplementarności naszych powołań, charyzmatów i posług, intensywnie słuchaliśmy Słowa Bożego i doświadczeń innych. Posługując się metodą rozmowy w Duchu Świętym, z pokorą dzieliliśmy się bogactwem i ubóstwem naszych wspólnot na wszystkich kontynentach, starając się rozeznać, co Duch Święty chce dziś powiedzieć Kościołowi. W ten sposób doświadczyliśmy również znaczenia wspierania wzajemnej wymiany między tradycją łacińską a tradycjami chrześcijańskiego Wschodu. Udział bratnich delegatów z innych Kościołów i Wspólnot kościelnych głęboko ubogacił nasze dyskusje.

Nasze zgromadzenie odbyło się w kontekście świata pogrążonego w kryzysie, którego rany i skandaliczne nierówności boleśnie zabrzmiały w naszych sercach i nadały naszym obradom szczególną powagę, tym bardziej, że niektórzy z nas przybyli z krajów, w których szaleje wojna.

Modliliśmy się za ofiary morderczej przemocy, nie zapominając o tych wszystkich, których nędza i korupcja rzuciły na niebezpieczne ścieżki migracji. Zadeklarowaliśmy naszą solidarność i zaangażowanie wraz z kobietami i mężczyznami, którzy wszędzie pracują jako twórcy sprawiedliwości i pokoju.

Na zaproszenie Ojca Świętego poświęciliśmy ważną przestrzeń ciszy, aby sprzyjać pełnemu szacunku słuchaniu i pragnieniu komunii w Duchu Świętym między nami. Podczas inauguracyjnego czuwania ekumenicznego doświadczyliśmy, jak pragnienie jedności wzrasta w cichej kontemplacji Chrystusa ukrzyżowanego. Krzyż jest bowiem jedynym tronem Tego, który oddając swoje życie za zbawienie świata, powierzył swoich uczniów Ojcu, aby „wszyscy stanowili jedno” (J 17, 21). Mocno zjednoczeni w nadziei, jaką daje nam Jego zmartwychwstanie, powierzyliśmy Mu nasz wspólny Dom, w którym coraz pilniej rozbrzmiewa krzyk ziemi i krzyk ubogich: „Laudate Deum!” – przypomniał nam papież Franciszek na samym początku naszej pracy.

Dzień po dniu odczuwaliśmy naglące wezwanie do nawrócenia duszpasterskiego i misyjnego. Powołaniem Kościoła jest bowiem głoszenie Ewangelii nie poprzez skupianie się na sobie, ale poprzez oddanie się na służbę nieskończonej miłości, którą Bóg kocha świat (por. J 3, 16).

Na pytanie, czego oczekują od Kościoła z okazji tego synodu, niektórzy bezdomni mieszkający w pobliżu Placu Świętego Piotra odpowiedzieli: „Miłości!”. „Ta miłość musi zawsze pozostać płonącym sercem Kościoła, miłość trynitarna i eucharystyczna, jak przypomniał Papież przywołując przesłanie św. Teresy od Dzieciątka Jezus 15 października, w połowie naszego zgromadzenia. „To jest ufność”, która daje nam śmiałość i wewnętrzną wolność, i której doświadczyliśmy, nie wahając się wyrażać naszych zbieżności i różnic, naszych pragnień i naszych pytań, swobodnie i pokornie.

Co teraz? Mamy nadzieję, że miesiące, które dzielą nas od drugiej sesji, w październiku 2024 roku, pozwolą wszystkim konkretnie uczestniczyć w dynamizmie komunii misyjnej, na którą wskazuje słowo „synod”. Nie jest to ideologia, ale doświadczenie zakorzenione w Tradycji apostolskiej. Jak przypomniał nam Papież na początku tego procesu: „Komunia i misja mogą pozostać terminami nieco abstrakcyjnymi, jeśli nie będziemy pielęgnowali kościelnej praktyki, która wyraża konkretność synodalności (…), krzewiąc prawdziwe zaangażowanie wszystkich i każdego z osobna” (9 października 2021 r.). Wyzwania są różnorodne, a pytania liczne; sprawozdanie podsumowujące pierwszą sesję wyjaśni osiągnięte punkty porozumienia, uwypukli otwarte pytania i wskaże, jak kontynuować pracę.

Aby czynić postępy w rozeznawaniu, Kościół koniecznie potrzebuje słuchać wszystkich, począwszy od najuboższych. Wymaga to drogi nawrócenia, która jest także drogą uwielbienia: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom” (Łk 10, 21)! Chodzi o słuchanie tych, którzy nie mają prawa głosu w społeczeństwie lub którzy czują się wykluczeni, nawet z Kościoła. Słuchanie ludzi, którzy są ofiarami rasizmu we wszystkich jego formach, zwłaszcza w niektórych regionach, słuchanie rdzennej ludności, której kultura jest wyśmiewana. Przede wszystkim Kościół naszych czasów ma obowiązek wysłuchania, w duchu nawrócenia, tych, którzy padli ofiarą nadużyć popełnionych przez członków Kościoła, oraz podjęcia konkretnego i strukturalnego zobowiązania, aby zapewnić, że to się nie powtórzy.

Kościół musi także słuchać świeckich, kobiet i mężczyzn, wszystkich powołanych do świętości na mocy powołania chrzcielnego: świadectwa katechistów, którzy w wielu sytuacjach jako pierwsi głoszą Ewangelię; prostoty i żywiołowości dzieci, entuzjazmu młodych ludzi, ich pytań i wezwań; marzeń osób starszych, ich mądrości i pamięci. Kościół musi słuchać rodzin, ich trosk wychowawczych, chrześcijańskiego świadectwa, jakie dają w dzisiejszym świecie. Musi przyjmować głosy tych, którzy chcą być zaangażowani w posługi świeckich lub w organach uczestniczących w rozeznawaniu i podejmowaniu decyzji.

Kościół szczególnie potrzebuje, aby czynić postępy w rozeznawaniu synodalnym, jeszcze bardziej zebrać słowa i doświadczenie wyświęconych szafarzy: kapłanów, pierwszych współpracowników biskupów, których posługa sakramentalna jest niezbędna dla życia całego ciała; diakonów, którzy poprzez swoją posługę wyrażają troskę całego Kościoła w służbie najbardziej bezbronnym. Musi także pozwolić, by wyzwaniem był proroczy głos życia konsekrowanego, czujny strażnik wezwań Ducha. Musi też być wyczulony na tych, którzy nie podzielają jego wiary, ale szukają prawdy, i w których jest obecny i działa Duch Święty, który „ofiaruje możliwość dojścia w sposób Bogu wiadomy do uczestnictwa w paschalnej tajemnicy” (Gaudium et spes 22).

„Świat, w którym żyjemy, a jesteśmy powołani, by go kochać i mu służyć, również przy jego sprzecznościach, wymaga od Kościoła wzmożenia współdziałania we wszystkich zakresach jego misji. Właśnie droga synodalności jest drogą, której Bóg oczekuje od Kościoła trzeciego tysiąclecia” (Papież Franciszek, 17 października 2015 r.).

Nie możemy bać się odpowiedzieć na to wezwanie. Dziewica Maryja, pierwsza na tej drodze, towarzyszy nam w naszej pielgrzymce. W radościach i smutkach ukazuje nam swojego Syna i zaprasza nas do zaufania. On, Jezus, jest naszą jedyną nadzieją!

Watykan, 25 października 2023 roku

List Pasterski KEP na Dzień Papieski

JAN PAWEŁ II – CYWILIZACJA ŻYCIA

List pasterski Episkopatu Polski

zapowiadający ogólnopolskie obchody XXIII Dnia Papieskiego

  

Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia!

           

Życie jest darem, który człowiek otrzymuje od Boga. Troska z jaką właściciel z dzisiejszej Ewangelii przygotowuje winnicę – otaczając ją murem, kopiąc tłocznie i stawiając wieżę – jest obrazem miłości Boga, który stwarzając świat i wyposażając człowieka w rozum i wolną wolę dał mu warunki do rozwoju. Dary te są wyrazem zaufania wobec człowieka, który odkrywając wolę Bożą, może kierować własnym życiem i wpływać na losy innych. W ten sposób Bóg zaprosił człowieka do budowania na świecie „cywilizacji życia”. Jej podstawą jest rodzina i rodzące się w niej nowe życie. Dzieci są nadzieją, która rozkwita wciąż na nowo, projektem, który nieustannie się urzeczywistnia, przyszłością, która pozostaje zawsze otwarta. Przychodząc na świat, przynoszą z sobą orędzie życia, które wskazuje na Stwórcę, o czym przypomniał na Kongresie Rodzin w Rzymie w 2000 roku św. Jan Paweł II.

Człowiek jednak nadużył zaufania, którym obdarzył go Bóg, czego wyrazem we wspomnianej przypowieści jest bunt robotników przeciwko właścicielowi winnicy. Wszedł on w miejsce Boga i sam zaczął decydować o życiu, jego wartości i sensie. Tragiczne skutki tej postawy św. Jan Paweł II określił mianem „cywilizacji śmierci”. Stanowi ją wszystko, co godzi w samo życie, jak wszelkiego rodzaju zabójstwa, ludobójstwa, aborcja, eutanazja i dobrowolne samobójstwo; wszystko, cokolwiek narusza całość osoby ludzkiej, jak okaleczenia, tortury zadawane ciału i duszy, próby wywierania przymusu psychicznego; wszystko, co ubliża godności ludzkiej, jak nieludzkie warunki życia, arbitralne aresztowania, deportacje, niewolnictwo, prostytucja, handel kobietami i młodzieżą; a także nieludzkie warunki pracy (KDK, 27).

Dlatego przeżywając, w łączności z papieżem Franciszkiem, XXIII Dzień Papieski, pod hasłem Jan Paweł II – Cywilizacja życia, chcemy wrócić do orędzia, które św. Jan Paweł II zapisał na kartach encykliki Evangelium vitae. Papież przypomniał o godności i wartości ludzkiego życia, a także wskazał w jaki sposób w opozycji do „cywilizacji śmierci” budować „cywilizację życia”.

 

I. Kim jest człowiek?

            Współcześnie fundamentalną kwestią w budowaniu „cywilizacji życia” nie jest już tylko prawda o godności człowieka, gdyż jest ona zazwyczaj jasno prezentowana zarówno w nauczaniu Kościoła jak i prawodawstwie świeckim. Dzisiaj główne kontrowersje związane są z próbą odpowiedzi na pytanie – jaka istota może być nazwana człowiekiem? Na podstawie jakich kryteriów można to ocenić i kto te kryteria ustala?

Czytelne stanowisko Kościoła w tej kwestii zaprezentował św. Jan Paweł II, który pisał: od chwili zapłodnienia (…) rozpoczyna się życie, które nie jest życiem ojca ani matki, ale nowej istoty ludzkiej, która rozwija się samoistnie. (…) Tę oczywistą prawdę (...) nowoczesna genetyka potwierdza cennymi dowodami. Ukazała ona, że od pierwszej chwili istnieje dokładny program tego, kim będzie ta żywa istota (…). Od zapłodnienia rozpoczynają się dzieje życia człowieka, choć potrzeba czasu, aby każda z jego wielkich potencjalnych zdolności w pełni się ukształtowała i mogła być wykorzystana (EV, 60). Przytoczone słowa stanowią jednoznaczną odpowiedź na podnoszone w debacie publicznej pytania dotyczące m.in. prawa rodziców, a zwłaszcza matki, do decydowania o życiu dziecka, które nosi w swoim łonie. Sprzeciwiają się również próbom wymuszenia na ustawodawcy uchwalenia prawa do bezpłatnego dostępu do aborcji i nakazowi jej wykonywania pracownikom ochrony zdrowia. 

             Nie brakuje dziś także głosów, które w imię etyki jakości życia, czyli na podstawie przyjętych standardów biologicznych, intelektualnych, psychicznych czy ekonomicznych, dla których najważniejszymi kryteriami są użyteczność i sukces za wszelką cenę, odmawiają prawa do życia osobom chorym i z niepełnosprawnościami. Ma się to dokonywać poprzez ograniczanie im dostępu do leczenia, izolację a także pozbawianie ochrony prawnej czy wręcz eutanazję. Tymczasem (…) cierpienie, które pod tylu różnymi postaciami obecne jest w naszym ludzkim świecie, jest w nim obecne także i po to, ażeby wyzwalać w człowieku miłość, ów właśnie bezinteresowny dar z siebie na rzecz innych ludzi, ludzi cierpiących. (SD, 29). Ludzie chorzy mają więc do odegrania w dziejach świata wprawdzie trudną, ale jednak szczególnie ważną rolę.

           

II. Ewangelia życia

            U źródeł „cywilizacji życia” stoi potrzeba ewangelizacji. Tylko bowiem w perspektywie wiary można w pełni odkryć wartość i godność każdego ludzkiego istnienia. Wynikają one najpierw z prawdy o stworzeniu człowieka, którego Bóg chciał dla niego samego, zaprosił go do „zarządzania” światem i przekazywania życia. Człowiek musi posiadać niezwykłą wartość w oczach Boga – pisał w Kazaniach na Areopagu Karol Wojtyła – jeśli dla jego odkupienia Syn Boży sam staje się człowiekiem. Także męka, śmierć i zmartwychwstanie ukazują wartość ludzkiego życia, zwłaszcza naznaczonego cierpieniem. W końcu równość ludzi, wielkość ich posłannictwa i związana z tym godność opierają się na tym, że ostatecznym celem człowieka jest życie z Bogiem w wieczności.

 

III. Budowa cywilizacji życia

Budowanie „cywilizacji życia” jest zadaniem Kościoła i całego społeczeństwa. Jej fundamentalne prawo stanowi miłość – jedyne właściwe odniesienie człowieka do człowieka. Wyraża się ono we współczuciu, solidarności i gotowości do ofiary.

Zadania ochrony i promocji życia należą także do ustawodawców. Wprawdzie prawo nie jest jedynym narzędziem obrony ludzkiego życia, ale odgrywa istotną rolę w kształtowaniu sumień i relacji społecznych. Nie wystarczy jednak samo tylko zniesienie niegodziwych praw godzących bezpośrednio w prawo do życia. Należy także podejmować prorodzinne działania społeczne i prawodawcze w oparciu o  nowe zasady polityki w sferze pracy, rozwoju miast, budownictwa mieszkaniowego i usług, tak aby można było pogodzić rytm pracy z rytmem życia rodzinnego oraz zapewnić rzeczywistą opiekę dzieciom i osobom w podeszłym wieku (EV, 90). Wiele współczesnych sumień formowanych jest również przez treści przekazywane w mediach. Potrzeba dziś większej promocji macierzyństwa i ojcostwa, zwłaszcza w mediach społecznościowych, aby ukazać je także jako drogę do realizacji siebie i osiągniecia szczęścia. Łącząc w działaniu wszelkie społeczne siły musimy znacząco poprawić zatrważającą dziś sytuację demograficzną naszej Ojczyny. W tej dziedzinie niestety należy bić na alarm!

Niezwykle istotne są działania podejmowane w ochronie życia i zdrowia przez lekarzy, ratowników medycznych, farmaceutów, pielęgniarki i położne oraz kapelanów, którzy najbardziej związani są z tajemnicą życia. W dzisiejszym kontekście kulturowym i społecznym, w którym nauka i sztuka medyczna zdają się czasem tracić swój wrodzony wymiar etyczny potrzeba waszego jasnego świadectwa wierności prawdzie i sumieniu. Szczególną wdzięczność wyrażamy tym, którzy realizują swoją posługę w hospicjach, domach opieki lub dziennego pobytu, a także wspierających rodziny w opiece nad chorymi pozostającymi w domach.

Trudno wymienić wszystkie osoby i instytucje służące trosce o życie. Są wśród nich domy dziecka, rodziny zastępcze, osoby czuwające nad „oknami życia”, jadłodajnie, schroniska dla bezdomnych czy domy samotnej matki. Ich działania nie byłyby jednak możliwe bez ofiarnej postawy darczyńców i wolontariuszy, którzy kierowani wielkoduszną i bezinteresowną miłością, otaczają opieką osoby chore, samotne, ofiary wojen i kataklizmów oraz tych, którzy muszą się znaleźć w odpowiednim środowisku wychowawczym, aby przezwyciężyć uzależnienie i odzyskać wiarę w sens życia. Nie możemy jednak zapomnieć, że to przede wszystkim rodzice uczą swoje dzieci autentycznej wolności, która się urzeczywistnia przez bezinteresowny dar z siebie, i rozwijają w nich szacunek dla innych, poczucie sprawiedliwości, postawę akceptacji (…), dialogu, wielkodusznej służby i solidarności oraz wszelkie inne wartości, które pomagają przyjmować życie jako dar (EV, 93).

Szczególnym znakiem wyobraźni miłosierdzia jest dziś pomoc niesiona przez miliony Polaków ofiarom wojny w Ukrainie. Niech nadal trwa modlitwa o pokój, o szacunek dla ludzkiego życia oraz nasza solidarność z potrzebującymi. Wierzymy, że w ten sposób „cywilizacja życia” zwycięży „cywilizację śmierci”, a potęga miłości i dobra pokona zbrodnicze zakusy złego.

 

IV. „Żywy pomnik” św. Jana Pawła II

W budowanie cywilizacji życia włączają się także stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Moja pasja pomocy ludziom nie pozwala mi bezczynnie siedzieć i pozostawać obojętną na potrzeby drugiego człowieka – stwierdza Weronika, stypendystka z archidiecezji przemyskiej. Jako wolontariuszka w hospicjum nie żałuję ani jednej spędzonej tam chwili. Każde spotkanie z pacjentami, uśmiech, dotyk i pomoc w najprostszych rzeczach ukształtowały moją wrażliwość. Fundacja co roku swoją opieką obejmuje blisko dwa tysiące zdolnych uczniów i studentów z niezamożnych rodzin, z małych miejscowości w całej Polsce. Jedną z absolwentek programu jest Magda z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, która mówi: Mam 3 braci i 5 sióstr. Moi rodzice powtarzali nam, że są otwarci na życie, że Pan Bóg jest życiem, które przyjmują do siebie z ufnością. Widziałam, że to zaufanie do Niego czyni naszą rodzinę szczęśliwą, a On błogosławił moim rodzicom, aby byli w stanie zadbać o każdego z nas. Kiedy najbardziej tego potrzebowaliśmy z pomocą przyszła Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Dziś ja, jako żona i mama staram się pielęgnować w sobie  to, co zasiali we mnie rodzice i przekazywała Fundacja. Jestem wdzięczna Bogu za dar szczęśliwej, dużej rodziny, na którą patrzę z perspektywy dorosłego człowieka i chcę żyć w podobny sposób w swojej nowej rodzinie – z wartościami chrześcijańskimi, z Bogiem w sercu. W przyszłą niedzielę, podczas kwesty przy kościołach i w miejscach publicznych, będziemy mogli wesprzeć materialnie ten wyjątkowy, konsekwentnie budowany od 23 lat przez nas wszystkich „żywy pomnik” wdzięczności św. Janowi Pawłowi II. Niech udzielone w ten sposób wsparcie, nawet w obliczu osobistych trudności i niedostatków, będzie wyrazem naszego budowania cywilizacji życia i miłości.

Na czas owocnego przeżywania XXIII Dnia Papieskiego udzielamy wszystkim pasterskiego błogosławieństwa.

 

Pasterze Kościoła Katolickiego w Polsce

obecni na 395. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski,

Lidzbark Warmiński, 13 czerwca 2023 r.

Odezwa Biskupa Opolskiego w związku z święceniami kapłańskimi

 

Drodzy Diecezjanie, w dzisiejszą uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, gdy radujemy się perspektywą otwartego dla nas nieba, chcę zapowiedzieć tegoroczne święcenia prezbiteratu. To ważne wydarzenie w życiu naszego Kościoła, które napełnia serca radością i wdzięcznością Bogu. Będzie mieć miejsce w wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego, czyli w najbliższą sobotę, 27 maja br. W tym dniu następujących ośmiu diakonów, absolwentów Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Opolu i Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego zostanie ustanowionych kapłanami diecezji opolskiej:

  1. Daniel BUBIK z parafii Wniebowzięcia NMP w Gościęcinie,
  2. Denis GACH z parafii św. Jakuba Apostoła w Mechnicy,
  3. Patryk KONTNY z parafii św. Marii Magdaleny w Racławiczkach,
  4. Paweł KUCHTA z parafii św. Michała Archanioła w Prudniku,
  5. Marcin KUJAWA z parafii św. Jakuba Apostoła w Skorogoszczy,
  6. Krystian NOWAK z parafii Nawiedzenia NMP w Łowkowicach,
  7.  Krzysztof RENCHEN z parafii Bożego Ciała w Oleśnie,
  8.  Marcin ZALEWSKI z parafii bł. Czesława w Opolu.

Żaden z nich nie stanąłby przy ołtarzu, gdyby Pan Jezus ich nie powołał, ale także bez podjęcia trudu formacji i aprobaty Kościoła. U podstaw wszystkiego była zaś wiara, którą ich Bóg obdarzył i której rozwój dokonywał się w klimacie dobrego świadectwa wiary rodzinnego domu i parafii. Za ten istotny wkład w ich duchowy rozwój serdecznie dziękuję rodzicom i rodzeństwu oraz duszpasterzom i wiernym wymienionych parafii.

Temat wiary jest też obecny w dzisiejszej liturgii słowa. W drugim czytaniu św. Paweł daje do zrozumienia, że bez wiary nie sposób poznać Jezusa i żyć Jego Ewangelią. Niezbędne są „światłe oczy serca”, abyśmy widzieli „czym jest nadzieja, do której On wzywa, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych i czym przeogromna Jego moc względem nas wierzących”. Mieli tego świadomość nasi przodkowie i dlatego bardzo dbali o przekaz wiary z pokolenia na pokolenie. Mocna wiara w ich sercach pozwalała żyć kolejnym pokoleniom po Bożemu, mimo ciągłych przemian społecznych i kulturowych, a nawet licznych na Śląsku przeobrażeń politycznych.

Zwrócił na to uwagę św. Jan Paweł II podczas swojej pielgrzymki na Górę Świętej Anny. W tym roku przypada 40. rocznica tego wydarzenia i dokonanej wówczas koronacji obrazu Matki Boskiej Opolskiej. Podczas nieszporów 21 czerwca 1983 roku Ojciec Święty mówił do wielkiej rzeszy zgromadzonych: „Przekazujcie sobie wzajemnie, z pokolenia na pokolenie, wraz z modlitwą, całe duchowe dziedzictwo życia chrześcijańskiego. Jako dzisiejszy pielgrzym na Górę Świętej Anny, a zarazem pierwszy papież, którego wydała ziemia polska, pragnę potwierdzić to dziedzictwo i umocnić je. Przetrwało ono tutaj przez tyle pokoleń. Niech trwa nadal. Niech w zasięgu promieniowania Góry Świętej Anny rozwija się to wszystko, co ma swój początek w Odkupieniu dokonanym przez Jezusa Chrystusa, Syna Maryi. To, co w duszach naszych zaszczepia sakrament chrztu, a umacnia bierzmowanie. To, co się stale odnawia przez pokutę – a sakramentalną pełnię znajduje w Eucharystii”.

W ten sposób Lud Boży Śląska Opolskiego otrzymał od Chrystusowego Namiestnika jasne wskazanie drogi na przyszłość, można powiedzieć ponadczasowe. Choć bowiem od tamtego czasu minęły już dwa pokolenia, papieskie pouczenie jest ciągle aktualne, a w dzisiejszym kontekście dominacji konsumpcyjnego stylu życia, skupienia uwagi na tym, co materialne i cielesne, kryzysu wiary i rozwoju laicyzacji, jeszcze zyskuje na znaczeniu.

Rzecz jasna, pielęgnowanie chrześcijańskiego dziedzictwa wiary było zawsze trudne. Dziś to zadanie wydaje się być niewykonalne, gdy w otaczającym nas świecie obserwujemy rozwój coraz bardziej niepokojących tendencji i zjawisk, a także coraz większe zobojętnienie wielu chrześcijańskich serc i rodzin na to, co Boże i święte. To są fakty, które bardzo gorzko owocują, zwłaszcza w młodym pokoleniu. Nie możemy jednak dać się zwyciężyć, ulec lękowi, zniechęceniu i beznadziei. Przecież dana nam jest obietnica: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20) oparta na zapewnieniach: „Ja zwyciężyłem świat” (J 16,33), „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi” (Mt 28,18). Jest też obietnica dotycząca Kościoła, że bramy piekielne go nie przemogą (por. Mt 16,18).

Dlatego musimy obudzić w naszych sercach i rodzinach, we wspólnotach parafialnych najgłębsze pokłady wiary w Jezusa i Jego Kościół; ożywić świadomość dysponowania wielką mocą Bożego Ducha. Sprzyja temu aktualny czas nowenny do Ducha Świętego. Potrzeba jednak więcej trwać przed Panem i wołać o pomoc. W trybie pilnym, trzeba też lepiej ukierunkować i uporządkować nasze życie duchowe, rodzinne i funkcjonowanie parafii, aby nie brakowało pośród nas dojrzałego świadectwa wiary. Przekazywanie jej dzieciom i młodzieży trzeba uznać za priorytet w naszej codzienności. Pan Jezus wyraźnie się o to upomina: „Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem” (Mt 28,20).

Drodzy Diecezjanie, wiem, że wielu z Was modli się za swoich duszpasterzy i za całe prezbiterium Kościoła opolskiego. W tych dniach jest też wiele modlitwy w mojej intencji, zwłaszcza o zdrowie dla mnie. Z całego serca bardzo Wam wszystkim dziękuję. Ta modlitwa już skutkuje. Owocem jest łaska pokoju w moim sercu, a innych owoców będzie jeszcze wiele, także w Waszym życiu. Ufna modlitwa razem z innymi jest bowiem zawsze skuteczna, oczywiście zgodnie z wolą Bożą. Pamiętamy, jak wspólna modlitwa pierwszej gminy w Jerozolimie sprawiła, że zadrżała ziemia, na której byli zgromadzeni, a Piotra wyprowadził Anioł z więzienia. Podobnie Jana Pawła II śmiertelnie zranionego wyprowadził Bóg ze szpitala i przywrócił do posługi na wiele lat.

Wraz z wychowawcami seminaryjnymi dziękuję wszystkim za modlitwę w intencji naszego seminarium duchownego, za kleryków. Niestety, mamy ich coraz mniej. Aktualnie 27 i to dla dwóch diecezji. Naszych jest 17, a z nich tylko jeden przyjął ostatnio święcenia diakonatu. To znaczy, że za rok nie będę miał kogo posłać na niwę Pańską. Wzrośnie deficyt kapłanów, i już w tym roku nie zdołam obsadzić personalnie wszystkich parafii. Dlatego 8 wspólnot parafialnych zostanie połączonych z innymi, a wierni będą musieli się dzielić jednym proboszczem. Trzeba się więc jeszcze więcej modlić o kapłanów, a także za kapłanów o potrzebne siły i wierne ich trwanie przy Panu. Nie możemy też ustawać w modlitwie za młode pokolenie, o żywą wiarę w ich sercach, by nie żyli bez Jezusa.

Młodym ludziom trzeba jednak także świadków wiary, dojrzałego świadectwa życia chrześcijańskiego w rodzinie, w parafii, by mogli w swoim środowisku życia doświadczyć obecności Jezusa i Jemu powierzyć swoje życie. Dlatego w trybie pilnym musimy podjąć trud odnowy duchowej. Nasze rodziny i parafie muszą się stać środowiskami żywej wiary. To jest absolutnie konieczne, aby mogły w nich wzrastać powołania do służby w Kościele i do sakramentalnego małżeństwa. Przy tym musimy uznać, że nie będzie duchowej odnowy rodzin bez wywyższenia Jezusa, bez przywrócenia Mu pierwszego miejsca w życiu. Z kolei duchowa odnowa parafii nie rozpocznie się bez uznania spraw duchowych za najważniejsze i bez roztropnego włączania w życie parafii osób świeckich odpowiednio uformowanych. Tego zaś nie dokonamy bez zmiany mentalnej zarówno duszpasterzy, jak i wiernych. Potrzeba więcej dialogu i dobrach relacji między nami, wzajemnego słuchania siebie i wspólnego rozeznawania, z uznaniem prawa proboszcza do ostatecznej decyzji. Konieczna jest też świadomość, że razem tworzymy jeden Kościół w Chrystusie, zawsze bardziej Boży, im więcej jesteśmy otwarci na Ewangelię i głos Ducha Świętego, i im lepsze jest odpowiedzialne zaangażowanie wielu wiernych, ich współpraca. Pójście w tym kierunku pozwoli przywracać Kościołowi synodalność, czyli pierwotny ład życia i działania, który krótko wyraził św. Łukasz w Dziejach Apostolskich: „jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących” (Dz 4, 32). Widzę tu także szansę dotarcia do młodych ludzi, skutecznego przekazania im wiary ojców, a nawet obudzenia w nich na nowo wiary w Kościół. Dlatego nieustanną modlitwę za młode pokolenie i o powołania powinniśmy dopełniać wyrazistym świadectwem wiary, podejmując trud odnowy duchowej, o co bardzo Was wszystkich proszę.

Wszystkich też zapraszam na Koncert Uwielbienia w wieczór uroczystości Bożego Ciała, 8 czerwca br., o godz. 19.00. Podobnie jak przed rokiem, zapraszam do Groty Lurdzkiej na Górze Świętej Anny, zwłaszcza rodziców z dziećmi i młodzież.

W czasie tegorocznej Pielgrzymki Mężczyzn i Młodzieńców na Górę Świętej Anny będziemy chcieli dziękować Bogu za pontyfikat i bogate dziedzictwo myśli i świadectwa św. Jana Pawła II, z którego nasz Kościół mógł tak szczególnie zaczerpnąć 40 lat temu. Obchody rozpoczną się w sobotę 24 czerwca br., o godz. 18.30. W niedzielę 25 czerwca, o godz. 10.00, nowy biskup gliwicki Sławomir Oder będzie przewodniczył uroczystej liturgii, z udziałem naszych biskupów i neoprezbiterów. Powierzam ich Waszej szczególnej pamięci modlitewnej. Niech Boży Duch rozwija w nas wszystkich pragnienie świętości i wspiera w dziele odnowy chrześcijańskiego życia w rodzinach i parafiach.

Z całego serca wszystkim Wam błogosławię.

 

Wasz Biskup

† Andrzej Czaja

 

Opole, 15 maja 2023 r

Kurs Alpha

Zastanawiasz się nad sensem życia? Intryguje Cię kwestia istnienia Boga? Szukasz motywacji do modlitwy?

Przyjdź na Kurs Alpa, który przez dziesięć kolejnych wtorkowych wieczorów odbywać się będzie w salkach naszej parafii (przy ul. Szczęśliwej 2a).

Pierwsze spotkanie 26 września o godz. 19:15.

Zapraszamy!

Wolne intencje mszalne

W 2023 roku mamy jeszcze następujące wolne intencje mszalne:

 

 

18 listopada (sobota) - godz. 8:00

26 listopada (niedziela) - godz. 16:00

30 listopada (czwartek) - godz. 9:00

3 grudnia (niedziela) - godz. 16:00

14 grudnia (czwartek) - godz. 9:00

16 grudnia (sobota) - godz. 8:00

16 grudnia (sobota) - godz. 18:00

17 grudnia (niedziela) - godz. 16:00

22 grudnia (piątek) - godz. 18:00

24 grudnia (niedziela) - godz. 10:30

25 grudnia (Boże Narodzenie) - godz. 10:30

26 grudnia (II dzień świąt) - godz. 8:00

30 grudnia (sobota) - godz. 8:00

30 grudnia (sobota) - godz. 18:00

31 grudnia (niedziela) - godz. 8:00

31 grudnia (niedziela) - godz. 16:00